Zakupy
Tak minął prawie cały drugi miesiąc słoneczny i pięknych wakacji rodzice wraz z mała 5 letnią siostrą Sakury i Sasoriego spędzili go nad morzem i w planach mieli odwiedzenie dzieci dopiero w nowym roku szkolnym jutro był festiwal pożegnania wakacji. Oczywiście przyjaciółki miały w planach wybrać się na niego, ponieważ brat jej i sasuke wraz ze swoją kapelą grali na nim. Dzisiaj spotykali się z naruto sasuke i jakimiś znajomymi ich. Postanowiły, że wyciągną ich na Małe zakupy bo musiały kupić sobie jakieś stroje na festiwal, a to był okazja bo akurat będą na mieście. Minęły 2 godziny i w końcu nadeszło umówione spotkanie. Dziewczyny czekały na szanownych panów spóźnialskich, nagle zobaczyły idącą większą grupę w ich stronę był sasuke i naruto. - hej przepraszamy za spóźnienie –krzyknął blondyn i przytulił na powitanie sakure i hinate -witam jestem kiba a to shikamaru, sai shino, chouji, ino, tenten, neji i Lee -sakura miło was poznać -Ja jestem Hinata –odpowiedziała nieśmiało dziewczyna zakłopotana tak dużą ilością osób -najpierw idziemy coś zjeść-wrzasnął nagle naruto , chouji był za -no okej ale potem chciałyśmy pójść do jakiegoś butiku bo musimy wybrać coś na jutrzejszy festiwal-tą wiadomością nie byli zachwyceni chłopaki ale ino i tenten wręcz przeciwnie od razu się zgodziły i postanowiły nie czekać na odpowiedź chłopaków -nie ma problemu im nie stanie się nic jak poczekają godzinkę aż poszukamy czegoś, ja miałam iść z tenten dopiero wieczorem ale skoro macie zamiar się przejść to lepiej w większej grupie- z zadowoloną miną powiedziała do koleżanek, wiedząc że je polubiła -ja nie idę wrócę do domu- odpowiedział sasuke – chyba was głowa boli że będę czekał na was godzinę jak nie więcej aż wybierzecie jakieś ciuchy. 4 godziny spędza moja matka w sklepie a co dopiero wy -nie chcesz nie musisz nikt ci nie każe, ale było by miło z twojej strony gdybyś jednak zaczekał – odpowiedziała Sakura, na co inne dziewczyny przytaknęły z nadzieją że się zgodzi -no Nie wiem a co będę z tego miał? -Satysfakcje kolego. - mało przekonywujące – dalej ciągnął temat sauke z sakurą - będziesz mógł nam pomóc w wyborze. A poza tym tak długo to my raczej wybierać nie będziemy. - hmm jak chłopaki idą to pójdę- popatrzył się na przyjaciół, którzy pokiwali głową że idą. Gdy już doszli do pubu zjedli coś i skierowali się do sklepów. Czekali już prawie 30 minut a one jeszcze nic nie wybrały latały po sklepie i się śmiały i przymierzały różne sukienki i dodatki. Przeszli już jakieś 5 sklepów w każdym sklepie spędzili około 1 godziny -możecie się pośpieszyć bo ile można czekać miałyście wybrać tylko coś na jutrzejszą imprezę a my za wami chodzimy z waszymi zakupami więc chyba wam wystarczy. Dziewczyny dopiero teraz przypomniały sobie że oni cały czas za nimi chodzą i spoglądnęły na nich wyglądali śmiesznie z torbami na zakupy pudełkami, bo to oni nosili ich wszystkie zakupy a one tylko przymierzały i kupowały. -hmm ale ja jeszcze nie wybrałam-odpowiedziała Sakura -ty jeszcze nie wybrałaś jesteśmy w piątym sklepie my jesteśmy zmęczeni a ty nam mówisz że jeszcze nic nie wybrałaś a to co nosimy to może nasze co? -Neji no ale to nie na imprezę – powiedziała z lekkim uśmiechem -to jest ostatni sklep po którym chodzę z wami po już nie wytrzymam -dobra już w sumie jeszcze buty i idę przymierzyć- zauważyła uśmiech i ulgę na twarzy kruczowłosego - my też już wybrałyśmy – poczekały aż Sakura wyjdzie z przymierzalni pokazać się w swoim ubraniu -ta da i jak?-ładnie tylko weź inne kolczyki, na to szybko wtrącił się Sasuke -jest pięknie nie trzeba zmieniać kolczyków chodźmy już do kasy-sakura popatrzyła się na niego zdenerwowanym wzrokiem i przebrała się w swoje normalne ubrania Szybko wybrały kolczyki nowe i kupiły, oczywiście ich nowe zakupy nie niósł nikt inny jak chłopaki którzy się podzielili zakupami swoich 4 przyjaciółek -nigdy więcej nie namówicie nas na zakupy z wami- odpowiedział zły Sasuke widząc miny przyjaciół. - nie przesadzajcie nie było aż tak długo prawda ? – popatrzyła się na ino na co ta pokiwała głową na tak Sasuke nie wytrzymał - to nie było długo ?! nei żartujcie sobie ze mnie wzięłyście nas ze sobą żebyśmy wasze rzeczy ponosili i zakupy wysłużyłyście się nami a teraz mówicie że neji długo mam dość- z podniesionym głosem ciągle mówił zmęczony naruto Resztę drogi upłynęła im dość spokojnie w ciszy odprowadzili sakure i hinate do domu wchodząc i kładąc ich zakupy sasuke widząc brata postanowił że zostanie bo nie chciało mu się iść na nogach do domu był zbyt zmęczony, pożegnali się i weszli do domu Haruno -czemu jesteś taki zmęczony sasuke ?- zapytał się go brat -i ty się dziwisz , nie byłeś z nimi na zakupach to nie wiesz – dopiero teraz zauważył całą kupę ubrań które sasuke wniósł do mieszkania -nie przesadziłyście z wymęczaniem go ? - nie to tylko Male zakupy zresztą nie był sam nie kazałyśmy mu chodzić za nam i krok w krok mogli usiąść i poczekaj woleli chodzić ich strata-zwróciła się różowowłosa do brata -współczuje ci wiem co to znaczy chodzić z nią na zakupy często mama kazała mi z nia chodzić na zakupy też nie dawałem rady ale przeżyłem-powiedział sasori do sasuke -sasuke pomożesz nam to wnieść jeszcze do pokoi?-zapytała Sakura - nie znaczy tak, Nie wiem-plątał się sasuke po chwili namysłu odpowiedział- za chwile – usiadł i napił się wody - no chodź już bo ile mamy czekać -Coś ty taka niecierpliwa ja też musiałem długo na was czekać w sklepie - ale to co innego - idę już - To dobrze – dziewczyny tym razem wzięły trochę rzeczy do góry ale i tak większość on sam musiał dźwigać, po dojściu do pokoi rzucił na łóżko zakupy i usiadł obok patrząc jak dziewczyny sprzątają ubrania - to co w końcu ubieracie jutro ?-zapytał się obydwóch - ja tą sukienkę w której mnie widziałeś- powiedziała Sakura a zaraz po niej Hinata - tą bluzkę i krótkie spodenki , i biorę bluzę jakby zrobiło mi się zimno w końcu jest jeszcze lato - to fajnie ślicznie będziecie wyglądać obydwie- powiedział z uśmiechem na twarzy - Dobra ja będę leciał bo umówiłem się z naruto na wyścigi motorami po moim powrocie brakowało mi tego – dziewczyny sprowadziły go na dół i pożegnały się z nim. Pojechał na motorze spotkać się ze swoim przyjacielem: - cześć, długo czekasz - hej, pierwszy raz to ja czekam na ciebie, nie długo - to jedziemy - tym razem wygram - twoje niedoczekanie Ruszyli ścigali się dość długo ale wynik był taki sam jak zwykle sasuke wygrał ale drugą rundę wygrał naruto
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz