Spotkanie
Minęły dwa dni . samolot do Japonii miał odlatywać już za niedługo.
Dwie przyjaciółki właśnie wymeldowywały się z hotelu i jechały na lotnisko to
samo zrobił młody Uchiha , który już po 20 minutach był na miejscu i czekał na
odlot samolotu, gdy tylko usłyszał komunikat o wsiadaniu do samolotu wstał i
poszedł w kierunku wejścia na pokład ku jego zdziwieniu ukazały się tam te same
dziewczyny, które widział na plaży jedna z nich wydawała mu się jakby znajoma
ale nie mógł sobie przypomnieć do kogo. Samolot ruszył i po kilkunastu
godzinach wylądowali w kraju kwitnącej wiśni na lotnisku w Tokio. Haruno i
Hyuuga wysiadły i skierowały się w stronę dwóch mężczyzn , jednym z nich był
Sasori, brat Sakury, a drugiego nie znały dopiero gdy przedstawił im się różowo
włosa rozpoznała go z dziecięcych lat, na twarzach dziewcząt było wymalowane
zdziwienie gdy nagle podszedł do nich chłopak o kruczoczarnych włosach i
przywitał się z nimi, młodzieniec również był zdziwiony widokiem dwóch
dziewczyn. Sasori widząc zaskoczenie na twarzach młodzików od razu postanowił
przedstawić ich sobie dla wyjaśnienia sytuacji.
- drogie dziewczyny przepraszam za nieporozumienie, ale w
dzisiejszym powrocie do domu towarzyszył nam będzie panicz Uchicha Sasuke.-
wszyscy zaczęli się śmiać tylko Sasuke był wściekły na Sasoriego. Gdy atak
śmiechu minął brat zielonookiej przedstawił dziewczyny chłopakowi , Sasuke
nadal urażony przejechał wzrokiem po nich i odburknął im
-hej, miło was poznać
-nam ciebie również – dziewczyny z powrotem zaczęły się
śmiać.
Wszyscy wsiedli do auta i pojechali do domu rodzeństwa
Haruno.
Gdy Itachi wraz z Sasorim omawiali sprawy biznesowe Sasuke
udał się do pokoju różowowłosej.
-hej dziewczyny- powiedział bez uczuć chłopak i usiadł na
łóżku dziewczyny
-hej po co tu przylazłeś ?-odpowiedziały zaskoczone wizytą
przyjaciółki
-mój brat gada z twoim a mi się nudziło więc przyszedłem ale
jak przeszkadzam mogę sobie iść.
-nie zostań jak chcesz-z uśmiechem na twarzy różowo włosa
zwróciła się do młodzieńca, który pozostał z nimi i postanowił się o nich coś
dowiedzieć, nastała cisza przerwał ją Sasuke :
-po co przyjechałyście do Tokio?
-będziemy się tu uczyć w Liceum.
-jakim?- zaciekawiony od razu zaczął wypytywać
-ogólniak
-do której klasy się dostałyście?
-tak naprawdę to jeszcze nie wiemy dopiero w tym tygodniu
idziemy donieść wszystkie dokumenty a ty wybierasz się gdzieś ?
- ja tam gdzie wy tylko mam jeszcze zdjęcia do legitymacji
donieść i mam spokój
-idziemy się przewietrzyć i chcemy poznać okolice chcesz iść
z nami ?
-jasne nie ma problemu - kompletnie zapominając o tym, że
miał zadzwonić do Naruto.
Zeszli w trójkę na dól i ubrali buty po czym wyszli na dwór
szli chwile, nagle do Sasuke zadzwonił telefon, po odebraniu dał się usłyszeć
krzyki jakiegoś chłopaka był to nie kto inny jak przyjaciel kruczowłosego kiedy
dowiedział się o powrocie Sasuke był zły,że do niego nie zadzwonił potem
powiedział że mają na niego tam zaczekać i zaraz do nich dołączy.
Jego rodzice byli zdziwieni nagłym wybiegiem z domu w jego
głowie cały czas krążyły myśli z kim on jest i gdzie poznał te dwie dziewczyny
skoro on się nawet z płcią przeciwną nie zadaje zawsze je odrzuca ale teraz było
inaczej sam chciał być z nimi bo nie chciał się umówić gdzie indziej tylko
powiedział mu że jak chce to niech sam przyjdzie i może dołączyć po chwili
biegu zauważył przyjaciela w towarzystwie różowowłosej i białookiej . bardzo
chciał je poznać więc dobiegł do nich i zdyszany przywitał się :
-Hej Sasuke czemu nie zadzwoniłeś od razu –przybijając
żółwika
-sorki ale zapomniałem a właśnie …. To jest Sakura
–popatrzył się na zielonooką – a to Hinata – popatrzył się na granatowowłosą
-siemka Naruto jestem i miło was poznać – powiedział jak
zwykle szczerząc się blondyn
- chodź pokarzemy im okolice bo są tu nowe- odburknął Uchiha
-a skąd jesteście i jak poznałyście Sasuke, bo w to,że sam
do was zagadał to nie uwierzę bo to niemożliwe on i laski- zaśmiał się
delikatnie,a potem popatrzył się na dziewczyny wyczekując odpowiedzi
-więc..-zaczęła Hinata
-jesteśmy z Konohy – kontynuowała koleżanka widząc
zakłopotanie u Hinaty- mój brat i brat Sasuke prowadzą razem interesy i razem
przyjechali po nas na lotnisko i tak się poznaliśmy i Itachi przyszedł do nas
na chwile i zabrał Sasuke a my chciałyśmy się przejść po okolicy i tak się
poznałyśmy z Tobą
-co tu robicie ?
-Przyjechałyśmy się uczyć, wybrałyśmy liceum ogólne tutaj i
przeprowadziłyśmy się do mojego brata
- ile macie lat?
-ja mam 16, i ona…..
-też 16 – wtrąciła się Hinata wychodząc z zakłopotania w
jakie wpadła na widok blondyna
-dosyć Naruto przestań zasypywać je pytaniami nie widzisz że
je to męczy-w końcu powiedział cokolwiek Sasuke ratując tym Hinate od ciągłego
paczenia się Naruto w jej stronę
-dobra dobra nie denerwuj się tak Sasuke, zazdrosny jesteś
czy co ? ja tylko rozma….- nie dokończył ponieważ zobaczył na sobie straszny
i wściekły wzrok przyjaciela postanowił się zamknąć
Dalszą drogę spędzili w ciszy, poszli na ramen, ulubioną
potrawę Naruto i odprowadzili koleżanki do domu, a sami poszli do swoich tak
zakończył się ich wspólny wypad.
Po powrocie do domu Itachi widząc że nie ma jego młodszego
braciszka postanowił dowiedzieć się co się z nim stało
- gdzie mój nieznośny braciszek już was zmęczył i go
zostawiłyście?
- nie odprowadzili nas i poszli do domów- wytłumaczyły
dziewczęta
-jak to odprowadzili z kim jeszcze byłyście- wtrącił
zaskoczony i podenerwowany sasori
-z jego przyjacielem który dołączył bo Sasuke mu powiedział
gdzie jesteśmy
- aha –z ulgą odetchnął
-To my idziemy się rozpakować –szybko powiedziała Hinata
unikając kolejnych pytań ze strony brata przyjaciółki pociągnęła Sakure za rękę
i pobiegły razem na górę. Zaczęły rozpakowywać walizki, które od powrotu były
jeszcze nie tknięte. Gdy już skończyły poszły się wykąpać i w piżamach zeszły
na dół zjeść kolacje. Dom był duży więc obydwie miały osobne pokoje. W czasie
robienia kolacji Itachi wychodził pożegnali się i Itachi pojechał do domu.
-tadaima – krzyknął starszy Uchiha wchodząc do domu
-okairi- dało się usłyszeć nie zbyt głośną odpowiedź brata
który jak widać był czymś zajęty
-a ty tylko na komputerze
-uczę się
-gadając z kolegami i grając w Lola bardzo śmieszne takie
kity wciskaj rodzicom-mówił z lekkim uśmiechem
-przestań chyba mam prawo do jakiejkolwiek przyjemności
-już nic nie mowie,… a czemu nie zaczekałeś na mnie tylko
poszedłeś do domu?
- nie chciało mi się już z nimi siedzieć a ty dopiero teraz
wróciłeś, wiec co ja bym tam robił przez tyle czasu ?
-nie wiem ale nie zaszkodziłoby ci porozmawiać z nimi a
zresztą będziecie chodzić do tej samej szkoły
-ale nie wiadomo czy klasy- przerwał mu młodszy brat
-to się okaże a pyzatym ….. hmm nieważne zakończmy temat idę
się położyć dobranoc
- dobranoc
Jaki on jest denerwujący myśli ze będzie na de mną panować
bo jest starzy jego niedoczekanie, chociaż ta Haruno nie jest najgorsza jest
ładna, miła i inteligentna,a le jej brat patrzył na mnie jakby chciał mnie
zabić gdy stałem za blisko niej, widać że się o nią troszczy ale czy nie za
bardzo ? hmm. Nawet nie zauważył kiedy poszedł spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz