piątek, 27 lutego 2015

rozdział 1

        Spotkanie

Minęły dwa dni . samolot do Japonii miał odlatywać już za niedługo. Dwie przyjaciółki właśnie wymeldowywały się z hotelu i jechały na lotnisko to samo zrobił młody Uchiha , który już po 20 minutach był na miejscu i czekał na odlot samolotu, gdy tylko usłyszał komunikat o wsiadaniu do samolotu wstał i poszedł w kierunku wejścia na pokład ku jego zdziwieniu ukazały się tam te same dziewczyny, które widział na plaży jedna z nich wydawała mu się jakby znajoma ale nie mógł sobie przypomnieć do kogo. Samolot ruszył i po kilkunastu godzinach wylądowali w kraju kwitnącej wiśni na lotnisku w Tokio. Haruno i Hyuuga wysiadły i skierowały się w stronę dwóch mężczyzn , jednym z nich był Sasori, brat Sakury, a drugiego nie znały dopiero gdy przedstawił im się różowo włosa rozpoznała go z dziecięcych lat, na twarzach dziewcząt było wymalowane zdziwienie gdy nagle podszedł do nich chłopak o kruczoczarnych włosach i przywitał się z nimi, młodzieniec również był zdziwiony widokiem dwóch dziewczyn. Sasori widząc zaskoczenie na twarzach młodzików od razu postanowił przedstawić ich sobie dla wyjaśnienia sytuacji.
- drogie dziewczyny przepraszam za nieporozumienie, ale w dzisiejszym powrocie do domu towarzyszył nam będzie panicz Uchicha Sasuke.- wszyscy zaczęli się śmiać tylko Sasuke był wściekły na Sasoriego. Gdy atak śmiechu minął brat zielonookiej przedstawił dziewczyny chłopakowi , Sasuke nadal urażony przejechał wzrokiem po nich i odburknął im
-hej, miło was poznać
-nam ciebie również – dziewczyny z powrotem zaczęły się śmiać.
Wszyscy wsiedli do auta i pojechali do domu rodzeństwa Haruno.
Gdy Itachi wraz z Sasorim omawiali sprawy biznesowe Sasuke udał się do pokoju różowowłosej.
-hej dziewczyny- powiedział bez uczuć chłopak i usiadł na łóżku dziewczyny
-hej po co tu przylazłeś ?-odpowiedziały zaskoczone wizytą przyjaciółki
-mój brat gada z twoim a mi się nudziło więc przyszedłem ale jak przeszkadzam mogę sobie iść.
-nie zostań jak chcesz-z uśmiechem na twarzy różowo włosa zwróciła się do młodzieńca, który pozostał z nimi i postanowił się o nich coś dowiedzieć, nastała cisza przerwał ją Sasuke :
-po co przyjechałyście do Tokio?
-będziemy się tu uczyć w Liceum.
-jakim?- zaciekawiony od razu zaczął wypytywać
-ogólniak
-do której klasy się dostałyście?
-tak naprawdę to jeszcze nie wiemy dopiero w tym tygodniu idziemy donieść wszystkie dokumenty a ty wybierasz się gdzieś ?
- ja tam gdzie wy tylko mam jeszcze zdjęcia do legitymacji donieść i mam spokój
-idziemy się przewietrzyć i chcemy poznać okolice chcesz iść z nami ?
-jasne nie ma problemu - kompletnie zapominając o tym, że miał zadzwonić do Naruto.
Zeszli w trójkę na dól i ubrali buty po czym wyszli na dwór szli chwile, nagle do Sasuke zadzwonił telefon, po odebraniu dał się usłyszeć krzyki jakiegoś chłopaka był to nie kto inny jak przyjaciel kruczowłosego kiedy dowiedział się o powrocie Sasuke był zły,że do niego nie zadzwonił potem powiedział że mają na niego tam zaczekać i zaraz do nich dołączy.
Jego rodzice byli zdziwieni nagłym wybiegiem z domu w jego głowie cały czas krążyły myśli z kim on jest i gdzie poznał te dwie dziewczyny skoro on się nawet z płcią przeciwną nie zadaje zawsze je odrzuca ale teraz było inaczej sam chciał być z nimi bo nie chciał się umówić gdzie indziej tylko powiedział mu że jak chce to niech sam przyjdzie i może dołączyć po chwili biegu zauważył przyjaciela w towarzystwie różowowłosej i białookiej . bardzo chciał je poznać więc dobiegł do nich i zdyszany przywitał się :
-Hej Sasuke czemu nie zadzwoniłeś od razu –przybijając żółwika
-sorki ale zapomniałem a właśnie …. To jest Sakura –popatrzył się na zielonooką – a to Hinata – popatrzył się na granatowowłosą
-siemka Naruto jestem i miło was poznać – powiedział jak zwykle szczerząc się blondyn
- chodź pokarzemy im okolice bo są tu nowe- odburknął Uchiha
-a skąd jesteście i jak poznałyście Sasuke, bo w to,że sam do was zagadał to nie uwierzę bo to niemożliwe on i laski- zaśmiał się delikatnie,a potem popatrzył się na dziewczyny wyczekując odpowiedzi
-więc..-zaczęła Hinata
-jesteśmy z Konohy – kontynuowała koleżanka widząc zakłopotanie u Hinaty- mój brat i brat Sasuke prowadzą razem interesy i razem przyjechali po nas na lotnisko i tak się poznaliśmy i Itachi przyszedł do nas na chwile i zabrał Sasuke a my chciałyśmy się przejść po okolicy i tak się poznałyśmy z Tobą
-co tu robicie ?
-Przyjechałyśmy się uczyć, wybrałyśmy liceum ogólne tutaj i przeprowadziłyśmy się do mojego brata
- ile macie lat?
-ja mam 16, i ona…..
-też 16 – wtrąciła się Hinata wychodząc z zakłopotania w jakie wpadła na widok blondyna
-dosyć Naruto przestań zasypywać je pytaniami nie widzisz że je to męczy-w końcu powiedział cokolwiek Sasuke ratując tym Hinate od ciągłego paczenia się Naruto w jej stronę
-dobra dobra nie denerwuj się tak Sasuke, zazdrosny jesteś czy co ? ja tylko rozma….- nie dokończył ponieważ zobaczył na sobie straszny i wściekły wzrok przyjaciela postanowił się zamknąć
Dalszą drogę spędzili w ciszy, poszli na ramen, ulubioną potrawę Naruto i odprowadzili koleżanki do domu, a sami poszli do swoich tak zakończył się ich wspólny wypad.
Po powrocie do domu Itachi widząc że nie ma jego młodszego braciszka postanowił dowiedzieć się co się z nim stało
- gdzie mój nieznośny braciszek już was zmęczył i go zostawiłyście?
- nie odprowadzili nas i poszli do domów- wytłumaczyły dziewczęta
-jak to odprowadzili z kim jeszcze byłyście- wtrącił zaskoczony i podenerwowany sasori
-z jego przyjacielem który dołączył bo Sasuke mu powiedział gdzie jesteśmy
- aha –z ulgą odetchnął
-To my idziemy się rozpakować –szybko powiedziała Hinata unikając kolejnych pytań ze strony brata przyjaciółki pociągnęła Sakure za rękę i pobiegły razem na górę. Zaczęły rozpakowywać walizki, które od powrotu były jeszcze nie tknięte. Gdy już skończyły poszły się wykąpać i w piżamach zeszły na dół zjeść kolacje. Dom był duży więc obydwie miały osobne pokoje. W czasie robienia kolacji Itachi wychodził pożegnali się i Itachi pojechał do domu.
-tadaima – krzyknął starszy Uchiha wchodząc do domu
-okairi- dało się usłyszeć nie zbyt głośną odpowiedź brata który jak widać był czymś zajęty
-a ty tylko na komputerze
-uczę się
-gadając z kolegami i grając w Lola bardzo śmieszne takie kity wciskaj rodzicom-mówił z lekkim uśmiechem
-przestań chyba mam prawo do jakiejkolwiek przyjemności
-już nic nie mowie,… a czemu nie zaczekałeś na mnie tylko poszedłeś do domu?
- nie chciało mi się już z nimi siedzieć a ty dopiero teraz wróciłeś, wiec co ja bym tam robił przez tyle czasu ?
-nie wiem ale nie zaszkodziłoby ci porozmawiać z nimi a zresztą będziecie chodzić do tej samej szkoły
-ale nie wiadomo czy klasy- przerwał mu młodszy brat
-to się okaże a pyzatym ….. hmm nieważne zakończmy temat idę się położyć dobranoc
- dobranoc

Jaki on jest denerwujący myśli ze będzie na de mną panować bo jest starzy jego niedoczekanie, chociaż ta Haruno nie jest najgorsza jest ładna, miła i inteligentna,a le jej brat patrzył na mnie jakby chciał mnie zabić gdy stałem za blisko niej, widać że się o nią troszczy ale czy nie za bardzo ? hmm. Nawet nie zauważył kiedy poszedł spać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz